Biegać ładnie, to biegać skutecznie
Dodano: 12-01-2010Witamy Szczepana Figata w gronie specjalistów Klubu Biegacza Nike. Czy jesteś gotowy na nowe wyzwanie?
Witam wszystkich, oczywiście że jestem gotów. Od dawna zajmuję się biegaczami i ich problemami. Pomagałem już zresztą swoimi poradami użytkownikom serwisu sciezkibiegowe.pl. Teraz postaram się pomóc członkom Klubu Biegacza. Niedawno zasiliłem też szeregi Ambasadorów Nike+ w Polsce, więc pewnie niejednego z Was spotkałem już na biegowych trasach. Najczęściej można się ze mną minąć w warszawskich Łazienkach.

Sam biegasz? Naprawdę?
Oczywiście, jestem byłym sportowcem, w czasie kariery sportowej reprezentowałem klub KS Piaseczno. Biegałem na średnich dystansach, najbardziej lubiłem 800 m, ale startowałem na zawodach również na 400 m i 400 m przez płotki. Najlepiej pamiętam mój pierwszy bieg na 10 km w Lesie Kabackim, który mimo nietypowych przygotowań pokonałem lekko i z przyjemnością.
Ostatnio zmobilizowałem się znowu do regularnego biegania i pokonałem w dobrej formie 10-kilometrowy dystans w trakcie imprezy „Biegnij Warszawo” (w czasie 46:55). Muszę biegać, żeby pomagać moim pacjentom, już niedługo planuję zresztą rozpoczęcie treningów indywidualnych, więc powinienem być zawsze w formie. Na co dzień do treningów mobilizuje mnie… moja ukochana suczka Drapa, pies szalony i chętny do biegania.
Jesteś, mimo młodego wieku (35 lat) doświadczonym fizjoterapeutą. W czym się specjalizujesz?
Kończyłem Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie, jestem Instruktorem Lekkiej Atletyki. Szybko przekonałem się, że najlepiej czuję się jako fizjoterapeuta. Specjalizuję się w odnowie biologicznej, Terapii Manualnej wg. K. Levita. mam ukończone kursy terapii manualnej, kinezytapingu. Przez 10 lat współpracowałem z najlepszymi polskimi lekkoatletami, między innymi z Arturem Partyką i Robertem Korzeniowskim, trafiali też do mnie inni czołowi chodziarze świata. Jednak najczęściej mam kontakt z biegaczami. W ostatnich latach pomagałem na przykład medalistom Mistrzostw Świata – reprezentantom Bahrajnu: Yusuf Jamal i Youssefowi Kamelowi.
W mojej codziennej pracy spotykam oczywiście nie tylko zawodowców. W nowo otwartym gabinecie przy ul. Brackiej 3 m 1 w Warszawie masuję i „ustawiam” osoby, które nie trenują wyczynowo. Chętnie powitam tam amatorów biegania z Klubu Biegacza Nike.

Ale podobno kłujesz ludzi gwoździami?!
To fakt, ale to nic groźnego, jeśli się to odpowiednio robi. W praktyce fizjoterapeutycznej stosuję między innymi technikę klawiterapii. Klawiki to specjalne gwoździe, które przykładane są w konkretnych punktach ciała (receptorach), których umiejscowienie musi być bardzo dokładnie określone. Delikatne nakłuwanie stanowi skuteczny bodziec stymulujący organizm do… autonaprawy, można więc powiedzieć, że jest to technika naturalna. Leczenie klawikami tylko czasem jest bolesne, ale ogólnie daje dużą ulgę. Jeśli mój pacjent boi się na widok gwoździ, to bardziej jest przez to napięty i stąd bierze się początkowy ból.
Na co skarżą się najczęściej polscy biegacze?
Mam sporo pacjentów z urazami stóp, łydek i kolan. Również bóle pleców to najczęściej spotykane problemy u amatorów sportu, a z mojego doświadczenia wiem, że bóle kręgosłupa to najczęściej zwiastuny innych kontuzji…. Statystycznie rzecz biorąc najbardziej typową dolegliwością biegową jest ból w odcinku lędźwiowym. Chyba każdy z nas kiedyś go przeżywał. Jego przyczyną jest nieprawidłowa technika biegania i źle dobrane ćwiczenia.

A jak możemy pomóc sobie sami?
Możemy stosować automasaż. Są już w Polsce specjalne wałki, ale nawet bez doświadczenia i specjalistycznych przyrządów można ugniatać, uciskać i poklepać własne mięśnie między treningami. Pamiętajmy też, że wielu kontuzji można uniknąć odpowiednio rozciągając się przed aktywnością. Tu wskazana jest konsultacja z trenerem, który pomoże dobrać odpowiednie ćwiczenia dla Was. Mogę też zdradzić, że przed rozpoczęciem biegania warto wykonać kilka ćwiczeń na mięśnie brzucha - zabezpieczą one kręgosłup przed przeciążeniami.
Po co biegać ładnie?
Moją misją jest przekonanie pacjentów, że biegać ładnie, to znaczy biegać skutecznie i bez kontuzji. Poprawne bieganie pozwala między innymi na rozluźnienie wielu partii mięśniowych. Odpowiednia technika wydłuża krok mniejszym nakładem sił, przez co mamy szansę na lepsze wyniki. Wyobraźcie sobie, że na każdym kroku, bez dodatkowego wysiłku, możecie zyskać 10-20 cm… Ile zyskacie na dystansie 10 km?! Rachunek jest prosty.
Poza tym ładna sylwetka na pewno zachęci innych do uprawiania biegów. Legendarny długodystansowiec amerykański, Steve Prefontaine nie był stylistą biegu, ale powiedział coś, co zapadło mi w pamięć: „Niektórzy tworzą za pomocą słów lub pędzla i farb. Ja chcę tworzyć, kiedy biegnę. Chcę, by ludzie zatrzymywali się i mówili: Nigdy nie widziałem kogoś tak pięknie biegnącego.”
Szczepan Figat jest fizjoterapeutą, Ambasadorem Nike+, który w nadchodzącym sezonie będzie (drogą mailową) udzielać porad osobom z Klubu Biegacza Nike.
